Płodność Polecane Zdrowie Dla niej Zdrowie Stres wspieranie płodności kobieta

Kiedy para stara się o dziecko, większość rozmów koncentruje się wokół hormonów, jakości komórek jajowych czy parametrów nasienia. To oczywiście ważne elementy, ale często pomija się coś, co działa w tle i potrafi zdecydować o powodzeniu – stan zapalny w organizmie.

Kiedy para stara się o dziecko, większość rozmów koncentruje się wokół hormonów, jakości komórek jajowych czy parametrów nasienia. To oczywiście ważne elementy, ale często pomija się coś, co działa w tle i potrafi zdecydować o powodzeniu – stan zapalny w organizmie. Nie chodzi tu o infekcję czy chorobę, które łatwo zauważyć. Mowa o subtelnym, przewlekłym zapaleniu, którego nie czujemy na co dzień, a które może w ciszy sabotować nasze starania o ciążę.

Dobra wiadomość jest taka, że coraz więcej badań pokazuje, jak rozumieć tę zależność i jak można wpływać na pracę układu odpornościowego. Dzięki temu można lepiej przygotować organizm do poczęcia, zwiększyć szanse implantacji, a w czasie ciąży zmniejszyć ryzyko komplikacji.

1. Płodność – jak długotrwałe mikrozapalenie obniża szanse poczęcia

Zapalenie to sygnał, że układ odpornościowy działa. Problem zaczyna się dopiero wtedy, gdy trwa zbyt długo – tygodniami czy miesiącami, choć nie ma już infekcji ani urazu. Taki „cichy ogień w tle” nazywa się procesem zapalnym niskiego stopnia.

U kobiet z podwyższonym CRP (białkiem, którego poziom rośnie, gdy w organizmie toczy się zapalenie) obserwuje się zarówno trudności z naturalnym zajściem w ciążę, jak i niższą skuteczność procedur in vitro. Dlaczego? Bo mediatory odpornościowe – takie jak cytokiny – pogarszają jakość dojrzewających komórek jajowych i mogą zakłócać owulację.

U mężczyzn przewlekłe mikrozapalenie również nie pozostaje obojętne – zwiększa stres oksydacyjny w nasieniu, co obniża ruchliwość plemników i zwiększa ryzyko uszkodzeń DNA. Badania pokazują, że podwyższone markery zapalne w osoczu korelują z gorszymi parametrami spermiogramu, a leczenie stanów zapalnych w obrębie układu moczowo-płciowego poprawia jakość nasienia.

Nie chodzi więc wyłącznie o hormony i genetykę – ogromne znaczenie odgrywa również środowisko, w którym rozwija się komórka jajowa czy plemnik. Dlatego mówi się dziś o dbaniu o „higienę zapalenia”: eliminowaniu przewlekłych ognisk stanu zapalnego i wzmacnianiu organizmu codziennymi nawykami. Regularny ruch, sen i dieta oparta na nieprzetworzonych produktach to podstawa. Wsparciem są też składniki takie jak kwasy omega-3, koenzym Q10, NAC, magnez czy cynk, które pomagają w ochronie komórek i utrzymaniu zdrowej odpowiedzi immunologicznej.

2. Implantacja – dlaczego potrzebny jest krótki „kontrolowany ogień”

Implantacja zarodka to moment wyjątkowy – i niezwykle wymagający dla organizmu. Zarodek w procesie implantacji nie zatrzymuje się na powierzchni endometrium. Komórki trofoblastu, czyli zewnętrzna warstwa zarodka, wydzielają enzymy i sygnały, które rozluźniają komórki błony śluzowej macicy i umożliwiają ich przerastanie. Dzięki temu zarodek wnika w strukturę endometrium, uzyskuje kontakt z naczyniami krwionośnymi i rozpoczyna tworzenie łożyska.

Żeby to było możliwe, organizm uruchamia krótkotrwały, lokalny stan zapalny. W miejscu implantacji pojawiają się białka sygnałowe i komórki obronne – nie po to, żeby atakować zarodek, ale żeby „otworzyć drzwi” i umożliwić mu zakorzenienie się.

Ale ta reakcja działa tylko wtedy, gdy jest dokładnie wyważona. Jeśli zapalenie jest zbyt słabe, zarodek nie dostaje sygnału do głębszej inwazji. Jeśli zbyt silne – endometrium traktuje go jak intruza. Właśnie dlatego przewlekły stan zapalny błony śluzowej macicy jest częstym winowajcą niepowodzeń implantacji – zarówno w naturalnych staraniach, jak i w procedurach in vitro.

Coraz większą uwagę zwraca się również na mikrobiotę endometrium. Zaburzenia składu bakteryjnego mogą sprzyjać utrzymywaniu się mikrozapaleń, nawet jeśli nie ma typowych objawów infekcji. Odbudowa równowagi mikrobiologicznej, np. poprzez celowaną probiotykoterapię, bywa kluczowa w poprawie receptywności endometrium i skuteczności implantacji.

Badania wskazują, że takie składniki jak NAC, koenzym Q10, magnez, witamina B6 czy bromelaina wspierają regulację procesów zapalnych i zmniejszają stres oksydacyjny. Nie blokują one fizjologicznej reakcji, ale pomagają ją utrzymać na właściwym poziomie – jak regulator światła, który redukuje nadmiar, ale nie gasi całkowicie potrzebnego płomienia.

3. Ciąża – immunologia zmienia biegi

Podczas ciąży układ odpornościowy kobiety przechodzi niezwykłą przemianę – kilkukrotnie zmienia sposób działania, żeby z jednej strony chronić mamę, a z drugiej stworzyć bezpieczne warunki dla dziecka.

  • I trymestr (implantacja i początek ciąży) – organizm działa bardziej prozapalnie, żeby ułatwić zagnieżdżenie i przebudowę naczyń.

  • II trymestr – następuje wyraźne przesunięcie w stronę przeciwzapalną. To czas tolerancji, w którym układ odpornościowy akceptuje pół-obcy organizm (płód).

  • III trymestr i poród – znów wraca przewaga procesów zapalnych, bo to one „uruchamiają” akcję porodową i odklejenie łożyska.

Zaburzenia tego cyklu mogą zwiększać ryzyko komplikacji. Zbyt nasilona reakcja w II trymestrze łączy się z wyższym ryzykiem stanu przedrzucawkowego czy przedwczesnego porodu. Z kolei brak odpowiedniej aktywacji zapalenia pod koniec ciąży bywa wskazywany jako jeden z czynników utrudniających rozpoczęcie akcji porodowej.

Długotrwały proces zapalny w ciąży wiąże się także z wyższym ryzykiem cukrzycy ciążowej i ograniczonego wzrastania płodu. Badania sugerują, że dieta i styl życia mogą obniżać markery zapalne, a tym samym zmniejszać prawdopodobieństwo tych powikłań. To pokazuje, jak duży wpływ mają codzienne nawyki na przebieg ciąży.

4. Kiedy zapalenie szkodzi

Coraz więcej dowodów naukowych wskazuje, że nadmierna aktywacja zapalna:

  • zmniejsza szanse powodzenia procedur wspomaganego rozrodu,
  • zwiększa ryzyko wczesnych poronień,
  • utrudnia implantację,
  • sprzyja powikłaniom ciąży, takim jak stan przedrzucawkowy, poród przedwczesny czy cukrzyca ciążowa.

Ale też – zbyt słaba reakcja również nie jest korzystna. Jeśli nie pojawi się ten krótki „ognik” na początku, implantacja może się nie udać. Kluczowa jest więc kontrola – ani za dużo, ani za mało.

5. Jak wspierać organizm na co dzień

Nie mamy pełnej kontroli nad układem odpornościowym, ale możemy wpływać na jego pracę.

  1. Dieta przeciwzapalna – wzorzec śródziemnomorski (warzywa, ryby, oliwa, orzechy) sprzyja obniżeniu długotrwałych mikrozapaleń. Przykład prostego, wspierającego posiłku: sałatka z pieczonym łososiem, oliwą, orzechami włoskimi i mieszanką warzyw liściastych.

  2. Aktywność fizyczna – regularny, umiarkowany ruch obniża markery zapalne i poprawia wrażliwość na insulinę. Dobre formy to szybki marsz, pływanie, joga czy rower w spokojnym tempie.

  3. Sen i rytm dobowy – brak snu zwiększa poziom cytokin prozapalnych. Stałe pory zasypiania i budzenia się stabilizują układ hormonalny i odpornościowy.

  4. Stres – przewlekły stres psychiczny nasila procesy zapalne; techniki relaksacyjne, krótkie drzemki, praktyka oddechu czy kontakt z naturą mogą być realnym wsparciem.

  5. Wybrane składniki – m.in. kwasy omega-3, antyoksydanty takie jak koenzym Q10, aminokwas NAC, minerały (magnez, cynk) czy laktoferyna, które wspierają kontrolę procesów zapalnych i ochronę komórek przed stresem oksydacyjnym.


Podsumowanie

Stan zapalny to nie wróg, którego trzeba zawsze eliminować. To narzędzie – potrzebne w odpowiednim miejscu i czasie. Dzięki niemu zarodek może się zagnieździć, a na końcu ciąży rozpoczyna się poród. Problem zaczyna się wtedy, gdy zapalenie staje się przewlekłe i wymyka się spod kontroli – wtedy zamiast pomagać, przeszkadza.

Świadomość tej zależności daje parom nowe spojrzenie na starania o dziecko. Pokazuje, że poza hormonami i genetyką warto zadbać też o spokojne tło immunologiczne – poprzez dietę, sen, aktywność i wspierające składniki. To element, który może nie jest tak spektakularny jak badania laboratoryjne, ale bywa decydujący w podróży życia – od marzenia o dziecku po bezpieczne narodziny.

Bibliografia:

Makrigiannakis A, et al. Repeated implantation failure is associated with increased Th17/Treg cell ratio, during the secretory phase of the human endometrium. Journal of Reproductive Immunology. 2024;161:104170. DOI: 10.1016/j.jri.2023.104170

Alecsandru D, et al. The Impacts of Inflammatory and Autoimmune Conditions on the Endometrium and Reproductive Outcomes. Journal of Clinical Medicine. 2024;13(13):3724. DOI: 10.3390/jcm13133724

Qin A, et al. Oil-soluble contrast medium bathing attenuated endometrial inflammation and improved endometrial receptivity in women with recurrent implantation failure: a descriptive study. BMC Women's Health. 2024;24(1):326. DOI: 10.1186/s12905-024-03160-6

Mahutte N, et al. Immunomodulation for unexplained recurrent implantation failure: where are we now? Reproduction. 2023;165(2):R39–R60. DOI: 10.1530/REP-22-0150

Kurzynska A, et al. Lipopolysaccharide affects metabolic processes and energy homeostasis in the corpus luteum. Frontiers in Molecular Biosciences. 2024;11:1523098. DOI: 10.3389/fmolb.2024.1523098

Capra AP, et al. PTX3/NF-κB/TLR4 Pathway Evaluation in the Follicular Fluid to Successfully Predict Blastocyst Implantation: A Pilot Study. Biomedicines. 2025;13(5):1071. DOI: 10.3390/biomedicines13051071

Dzoagbe HY, et al. The Role of Endometrial Microbiota in Fertility and Reproductive Health: A Narrative Review. Cureus. 2025;17(2):e78982. DOI: 10.7759/cureus.78982

Krupa-Kotara K, León-Guereño P, et al. Women's health in an interdisciplinary dimension – determinants of nutritional disorders. Frontiers in Nutrition. 2024;11:1492625. DOI: 10.3389/fnut.2024.1492625

Kan FWK. Therapeutic Potentials of Low-Dose Tacrolimus for Aberrant Endometrial Features in Polycystic Ovary Syndrome. International Journal of Molecular Sciences. 2021;22(6):2872. DOI: 10.3390/ijms22062872

Salumets A, et al. Endometrial receptivity in women of advanced age: an underrated factor in infertility. Human Reproduction Update. 2023;29(6):773–793. DOI: 10.1093/humupd/dmad019

Autor:

Psychodietetyk i student Functional Medicine University w USA, jeden z autorów składów w UP Health Pharma.